WE ARE ONE

“ – But what if I don't wanna be queen? It's no fun.
– That's like saying you don't want to be a lion. It's in your blood...”

Omdlałam. Zanurzyłam się w spokojnym odmęcie chłodnego snu. Gdzieś w oddali słychać słowo, którego znaczenie wciąż mi umyka i rozmywa się w przestrzeni. Moje małe nieusprawiedliwione zbrodnie są jak kamienie przytwierdzone do stóp, które z każdym uderzeniem serca oddalają mnie od powierzchni. Serca, które dziecinnieje.


Znalazłam ją w gąszczu złotego warkocza życia, na głowie lubieżnej rzeczywistości. Cienką srebrną pajęczynkę mojego pragnienia. Złapałam i nie puszczam, chociaż boleśnie wrzyna się do dłoni, z których sączy się powolna strużka ciepłej krwi. Tuzin czerwonych, rozżarzonych ślepi spogląda cierpliwie w moją stronę. Demony, które kiedyś były moim przekleństwem, oswojone stały się cieniem bez którego nie jestem już tą samą osobą.

Chciałbym kiedyś poznać ich prawdziwe imiona.

MoRmi